Boli mnie kurwa to, że mimo iż mówi się o beznadziejności muzyki XXI wieku, tej tandecie, o teledyskach w których seks odgrywa główną rolę, a muzyka jest jedynie beznadziejnym odgłosem łupania lub wiercenia dziury w mózgu to i tak , na MTV, Vivie, i tych innych programach na które nie mogę już patrzeć puszczają oczywiście dalej jakąś Rihanne, jakiegoś Snoop Doga, nie mówię już o tych pseudo gwiazdach Biberach i Jonasach , bo to po prostu juz przejedzone. Ludzie ! Zacznijcie wyłączać telewizory.. to już nie jest śmieszne ! Słuchajcie dobrej muzyki ja was proszę !!! Dlaczego nie posłuchać nastrojowych klasyków... jest tyle do wyboru.. Może tak żeby niektórzy przyswoili.. Sławni Beatelsi lub The Rolling Stones. Nie ma osoby która by o nich niee słyszała. Błagam... Zacznijcie od tego... Żebym mogła na was patrzeć... Nienawidzę techno bitów , popowych kawałków. może ja jestem kurwa nienormalna, może chce narzucić innym swoje zdanie, a może ja jestem kurwa normalna i może ja słucham normalnej kurwa muzyki. Nie wiem interpretujcie sobie jak chcecie. Te wasze Dubstepy , dancehalle i inne są kurwa gówno warte i nieporównywalne do takich artystów jak Eric Clapton, Jimi Hendrix, Miles Davis czy Etta James ! Posłuchajcie czasem Aerosmith, Nirvany, czy Led Zeppelin. Przeczytajcie chodź jeden tekst Dire Straits. Wsłuchajcie się w wirtouzerię w tych kawałkach, w duszę jaką wkładali artyści... Posłuchajcie dobrej muzykiZostawiamwas z kilkoma moimi niedzielnymi kawałkami. liczę na to, że ktoś włączy to co zamieszczę :)
kocham to...
kocham to...
Tagi:
poliandria
25.09.2011 o godz. 12:04
komentuj (3)
z pozoru wydaje się to być piękną historią
patrząc przez pryzmat świeżego zauroczenia
patrząc na świat w ciepłych barwach
spowodowanych smiertelnym uczuciem
tak ona jak i on świetnie się dobrali
nikt jej lepiej nie rozumie, tak slyszeli wkoło
ciagle powtarzal jej gdy byli sami
ze oprocz jej nie ma na nic miejsca w jego glowie
ona niewinnym usmiechem
wprawiala w rytm bicia serc
nie spodziewal sie, ze sklamie
gdy plakala po nocach
on spiac w nieswiadomosci
snil o przyszlosci wypelnionej nią po brzegi
Nie ma zapomnianych kłamstw
To fałszywe uczucie z krótkimi nogami
Nie uciekniesz przed tym
Choćbyś chciał kiedykolwiek zamknąć w złotej klatce
Zakluczyć szkatułkę z tajemnicą
Zabrać to wszystko do grobu, nie uda Ci się.
Więc, jak każda historia, ma swój ciąg dalszy.
Żyli dalej, spijając szczęście z każdej wspólnej chwili.
Nie było samych pięknych dni, chociaż mogą zaprzeczać
Były rozczarowania i chwile zwątpienia
Ona przeżywała je cztero kroć więcej
I Płakała dalej cąłymi nocami
Ciagle gdybała, bała się ujrzenia przez sekret jasnego światła
Światła dziennego, rzeczywistości
Bała się obrać go ze skorupy, otworzyć szkatułki
Bała się wyjawiać jednocześnie chcąc to wyrzucić
Choć szczelnie zamknięty zabijał ją powoli
wszystkie opowieści mają swój początek, więc muszą się skończyć
Szkatułka spadła bez jej wiedzy
Klucz się zgubił, a wszystko rozsypało
Jej drobne, lekkie serce zdziwiło się bardzo
Nie przypuszczała takiego obrotu wydarzeń
Chciała uciec, zawrócić, kłamać, mówić prawdę
Chciała ustać , przestać, skończyć oddychać
Tylko go przytulić powiedzieć jak było
Błagać żeby nie płakał, zabrać jego łzy
Pokazać, jak zależy i zawsze zależało
Każde jej słowo w jego uszach rozbrzmiewa fałszem
Obiecała mu nie kłamać, obrzydziła się tym uczuciem
Na wspomnienie tamtych chwil wypełnia ją lęk
Nie wie, jak mogła zaprzeczyć
Swoim własnym wartościom
Chciałaby zmienić i cofnąć czas
Jednak nie żyją w pięknej bajce…
patrząc przez pryzmat świeżego zauroczenia
patrząc na świat w ciepłych barwach
spowodowanych smiertelnym uczuciem
tak ona jak i on świetnie się dobrali
nikt jej lepiej nie rozumie, tak slyszeli wkoło
ciagle powtarzal jej gdy byli sami
ze oprocz jej nie ma na nic miejsca w jego glowie
ona niewinnym usmiechem
wprawiala w rytm bicia serc
nie spodziewal sie, ze sklamie
gdy plakala po nocach
on spiac w nieswiadomosci
snil o przyszlosci wypelnionej nią po brzegi
Nie ma zapomnianych kłamstw
To fałszywe uczucie z krótkimi nogami
Nie uciekniesz przed tym
Choćbyś chciał kiedykolwiek zamknąć w złotej klatce
Zakluczyć szkatułkę z tajemnicą
Zabrać to wszystko do grobu, nie uda Ci się.
Więc, jak każda historia, ma swój ciąg dalszy.
Żyli dalej, spijając szczęście z każdej wspólnej chwili.
Nie było samych pięknych dni, chociaż mogą zaprzeczać
Były rozczarowania i chwile zwątpienia
Ona przeżywała je cztero kroć więcej
I Płakała dalej cąłymi nocami
Ciagle gdybała, bała się ujrzenia przez sekret jasnego światła
Światła dziennego, rzeczywistości
Bała się obrać go ze skorupy, otworzyć szkatułki
Bała się wyjawiać jednocześnie chcąc to wyrzucić
Choć szczelnie zamknięty zabijał ją powoli
wszystkie opowieści mają swój początek, więc muszą się skończyć
Szkatułka spadła bez jej wiedzy
Klucz się zgubił, a wszystko rozsypało
Jej drobne, lekkie serce zdziwiło się bardzo
Nie przypuszczała takiego obrotu wydarzeń
Chciała uciec, zawrócić, kłamać, mówić prawdę
Chciała ustać , przestać, skończyć oddychać
Tylko go przytulić powiedzieć jak było
Błagać żeby nie płakał, zabrać jego łzy
Pokazać, jak zależy i zawsze zależało
Każde jej słowo w jego uszach rozbrzmiewa fałszem
Obiecała mu nie kłamać, obrzydziła się tym uczuciem
Na wspomnienie tamtych chwil wypełnia ją lęk
Nie wie, jak mogła zaprzeczyć
Swoim własnym wartościom
Chciałaby zmienić i cofnąć czas
Jednak nie żyją w pięknej bajce…
Tagi:
poliandria
bo jakby nie było, co by sie nie działo i tak jestem najgorszą suką, co nie ? :)
aż słodko się robi... najlepiej jest widzieć tylko to jak jest Tobie. nikt nie pomyśli o tym co ja czuję.. że już mam dość. Siebie i wszystkich i wszystkeigo wkoło. Nie wiem czy potrafię jeszcze znaleźć w sobie szczęście.. Żyje od wschodu do zachodu, od budzącego mnie słońca do przygnębiającego księżyca ... od stresu do stresu, od łez wieczorem do łez przez cały dzień..
już nie wiem co się dzieje...
a ja sobie nie radzę , ale poradzę spokojnie.
aż słodko się robi... najlepiej jest widzieć tylko to jak jest Tobie. nikt nie pomyśli o tym co ja czuję.. że już mam dość. Siebie i wszystkich i wszystkeigo wkoło. Nie wiem czy potrafię jeszcze znaleźć w sobie szczęście.. Żyje od wschodu do zachodu, od budzącego mnie słońca do przygnębiającego księżyca ... od stresu do stresu, od łez wieczorem do łez przez cały dzień..
już nie wiem co się dzieje...
a ja sobie nie radzę , ale poradzę spokojnie.
Tagi:
poliandria
ostatnio żyję tak, żeby 'przepykać' to życie
jestem zmarnowana... a mimo to wciąż strasznie pełna energii
mam w sobie jakąś "Wewnętrzną Energię Wszechświata", która pozwala mi czynić cuda. Albo mi się tak tlyko wydaje. Moze to tylko wytrzymałość :)
dobranoc...
jestem zmarnowana... a mimo to wciąż strasznie pełna energii
mam w sobie jakąś "Wewnętrzną Energię Wszechświata", która pozwala mi czynić cuda. Albo mi się tak tlyko wydaje. Moze to tylko wytrzymałość :)
dobranoc...
Tagi:
.
2 dzień, 2 razy. Jestem wykończona... mam nadzieję, że się nie wkręce. To Tyle
jeszcze coś - mam bardzo skomplikowaną sytuację życiową
jeszcze coś - mam bardzo skomplikowaną sytuację życiową
Tagi:
o mamo
zaczyna mi być ciężko. No naprawdę !! Dopiero zaczyna. Dopiero gdy siadam, uświadamiam sobie, że to koniec. Trochę do mnie to opornie dochodziło, a teraz z szybkością dźwięku. KURWA MAĆ kurwa :(
Nie chcę już płakać, chociaż mam pełną świadomość, że będzie tak nie raz nie dwa. Boli oglądanie zdjęć, wspólnych filmów, boli każde wspomnienie - no cóż niestety to minęło. Minęło ? Zdawało się wiecznie trwać. Może za bardzo się zaangażowałam, za bardzo potraktowałam ten związek poważnie. Możejestem głupia, no cóż, ale uczę się na błędach... Ale mam dość, dość myślenia o facetach .. Na razie nie chce nikogo... Tylko ten trudny i powolny proces odkochiwania się. Mieć styczność z byłym - to trochę boli i to trochę niekomfortowe. HMMM... chyba żeby zapomnieć musze pamiętać... Pamiętać te złe chwile, kłótnie, okropne momenty w których miałam ochotę nawyzywać go i .. i wyjść nie wrócić. Wszystko to , co miałam mu za złe - tak, to powinno we mnie zostać. Ale
nie chce go nie nawidzic.. ja pierdole nie wiem czego chce.
Jeszcze ten kocioł w domu. Słodziutko. No nienawidzę dzieci !! Może dlatego, że te z którymi mam styczność wieszają się na mnie i nie dają mi żyć , chodzą za mną krok w krok sa jak mój cień. Ale nasrałam w tej notce ani ładu ani składu. To ja może się położe, to b ędzie najlepsze wyjście dnia obecnego. Być może jutro będzie lepiej...
co ja kurwa pisze
Nie chcę już płakać, chociaż mam pełną świadomość, że będzie tak nie raz nie dwa. Boli oglądanie zdjęć, wspólnych filmów, boli każde wspomnienie - no cóż niestety to minęło. Minęło ? Zdawało się wiecznie trwać. Może za bardzo się zaangażowałam, za bardzo potraktowałam ten związek poważnie. Możejestem głupia, no cóż, ale uczę się na błędach... Ale mam dość, dość myślenia o facetach .. Na razie nie chce nikogo... Tylko ten trudny i powolny proces odkochiwania się. Mieć styczność z byłym - to trochę boli i to trochę niekomfortowe. HMMM... chyba żeby zapomnieć musze pamiętać... Pamiętać te złe chwile, kłótnie, okropne momenty w których miałam ochotę nawyzywać go i .. i wyjść nie wrócić. Wszystko to , co miałam mu za złe - tak, to powinno we mnie zostać. Ale
nie chce go nie nawidzic.. ja pierdole nie wiem czego chce.
Jeszcze ten kocioł w domu. Słodziutko. No nienawidzę dzieci !! Może dlatego, że te z którymi mam styczność wieszają się na mnie i nie dają mi żyć , chodzą za mną krok w krok sa jak mój cień. Ale nasrałam w tej notce ani ładu ani składu. To ja może się położe, to b ędzie najlepsze wyjście dnia obecnego. Być może jutro będzie lepiej...
co ja kurwa pisze
Tagi:
poliandria
jestem zakręcona jak słoik z ogórkami na zimę, albo po prostu mam dziury w mózgu.
no i napisać by tylko JA PIERDOLEEEEEE !!
no i napisać by tylko JA PIERDOLEEEEEE !!
Tagi:
poliandria
szit
czasami, jak wydaje się, że wiemy juz wszystko, w rzeczywistości wiemy jeszcze mniej niż nic
Tagi:
poliandria
nienawidzę byc słaba, a jednocześnie nie potrafię być silna. Tu chyba chodzi o mnie, problem tkwi we mnie. Jestem takim niepoukładanym czymś wielkim chaosem i ściśnionym, upchanym w pudełko ... czymś. Czasami myślę, że jest ok, ale zaraz jest inaczej. Juz nawet nie moge pisac.. za duzo mysli w glowie.. literki sie rozmazuja i nic nie widze, ale pisze dalej to jak obowiazek moich palcow ktore gubia sie w postoju tak jakby identycznie jak moje mysli.. jakie to popieprzone. nic nie moge sobie ulozyc , a placze .. czemu wlasciwie placze ? no kurwa mac nei wiem !! to jest ta bezsilność i ta niemoc.. już wszystko jest wyżej niż ja. Dobiłam do miejscu w którym dawno temu sie zatrzymalam tkwiac w falszywym przekonaniu, ze ide do przodu.. ale to wszystko popieprzone.. Balsam ...
dla uszu i duszy..
zaczynam i sie uspokajam..
ale dalej placze.
dla uszu i duszy..
zaczynam i sie uspokajam..
ale dalej placze.
Tagi:
...
najgorszym strojem na jutro będzie spuchnięta twarz.
nie pamiętam, żebym tak nisko spadła...
słyszysz jak coś kapie ?
nie pamiętam, żebym tak nisko spadła...
słyszysz jak coś kapie ?
Tagi:
poliandria
Flirt to nie zdrada.
Flirt to nie grzech.
Flirt to nie grzech.
Moim nowym codziennym już nawykiem stało się czytanie gazety przy jedzeniu. czasami nawet zwykłe brukowce, tak w celach relaksu, ale nie preferuje, ooo nie. No.. jeszcze radyjko. Wtedy jest naprawdę przyjemnie. Przechodząc do rzeczy - przeczytałam ostatnio wypowiedź księdza, który mówił, że bla bla bla flirt jest okej, bla bla blaaa może ta osoba okaże się małżonkiem, bla bla bla ... A ostatnio słyszałam, też równie ciekawą wypowiedź księdza, który mówił, że będąc w związku małżeńskim, nawet myślenie w kontekście... fizycznym na inną osobę jest cudzołóstwem . No ciekawe, ciekawe. refleksyjki przed spaniem.
A ja dalej myślę, że flirt to nie zdrada.
Tylko nieczyste sumienie. Jednak nie zdrada. Więc co to ?
Dobranoc ...
aha nooo walentynki dzisiaj. W końcu udane.
Tagi:
bubu
poliandria
trochę promieni słońca wpadło do mojego pokoju, więc postanowiłam ożywić tą smętną niedzielę.
nieco leniuszkowania mi się przydaje :)



czy spotkamy się w niebie ?
nieco leniuszkowania mi się przydaje :)
czy spotkamy się w niebie ?
Tagi:
cuś
poliandria
już posmarowałam Tobą chleb
bo chodzi o to by od siebie nie upaść za daleko jak te dwa łyse kamienie nad rzeką
bo chodzi o to by od siebie nie upaść za daleko jak te dwa łyse kamienie nad rzeką
Tagi:
poliandria
jak to wszystko boli... potrafię zmięknąć tylko w swojej obecności i pozwalam sobie na chwilę wolności dla uczuć. Na co komu miłość ? Na co, po co ? Bez niej żyłoby się pięknie. Tak cudownie, słodko we własnym świecie. ale nie... trzeba zawsze coś spierdolić, trzeba się zakochać. Trzeba zawsze spieprzyć swój idealny plan, który wydaje się tak idealny i cudowny, że niepotrzeba go burzyć. Ale przychodzi dzień, w którym ten plan staję się troszeczkę mniej zajebisty i wybuchasz do kogoś uczuciem. Piękne uczucie zakochania - tak to jets piękne, tak uważam. Pierwsze nieśmiałe spojrzenia, uśmiechy, rozmowy nieco krępujące, zahipnotyzowanie czyimiś oczami, ustami... W końcu pierwsze pocałunki, łapanie za rękę, pierwsze spacery, szczere rozmowy , pierwsze Kocham Cię . Wystarczy tak mało, żeby to zepsuć. Co za gówno z tej miłości, że tak szybko się psuje?
utrzymując w temacie notkę.. zakochałam się w Radiohead. A ta piosenka to jedna z tych do których wraca się kilkakrotnie. Piękna.
Kto mi pomoże zrobić ekspresowy kurs na ratownika ? Coś tonie w tej chwili, a ja nie umiem ratować topielca ... Pomocy !!!
utrzymując w temacie notkę.. zakochałam się w Radiohead. A ta piosenka to jedna z tych do których wraca się kilkakrotnie. Piękna.
Kto mi pomoże zrobić ekspresowy kurs na ratownika ? Coś tonie w tej chwili, a ja nie umiem ratować topielca ... Pomocy !!!
Tagi:
gówno kurwa
poliandria
jak to możliwe, żeby być dobroduszną , miłą, bezwzględną panią psycholog, pocieszycielką , ciocią dobrą radą w jednym na pełen etat w pełnym wymiarze godzin ?
Tagi:
poliandria
Łapię się na tym, że czasami chcę być traktowana po królewsku . Najlepiej żeby podjechał książę i delikatnie wziął mnie w swoje ogromne silne ramiona i razem pojechalibyśmy dalekooo ... W bajkowy świat w którym rozpieszczałby mnie ile by mógł, przynosił dobre jedzonko, śpiewał dla mnie, gładził po włoskach i mówił do mnie księżniczko.. Sama przed sobą się przyznaję, tak to moje marzenie ( na chwilę obecną ) . Dość dziecinne i zbyt dziewczęce jak na mnie, wiem, wiem. Co zrobić. We mnie zawsze pozostanie coś z małej dziewczynki , która tęskni za kolorowym , bezproblemowym życiem najlepiej u boku ukochanego. Nie muszę mieć szlacheckiej krwi ! Mogę być nawet tym zasranym Kopciuszkiem ! Chcę tylko księcia z prawdziwego zdarzenia. Pierdolonego beztroskiego pełnego złudzeń życia. bez stresu skarbie, bez stresu ...
Piękne zasranie baśniowe życie.
Dlaczego baśń jest pełna fikcji ?
" gdybyś się sklonował, a potem odbył seks z samym sobą, to popełniłbyś kazirodztwo czy samogwałt ? "
bajka na dobranoc
Piękne zasranie baśniowe życie.
Dlaczego baśń jest pełna fikcji ?
" gdybyś się sklonował, a potem odbył seks z samym sobą, to popełniłbyś kazirodztwo czy samogwałt ? "
bajka na dobranoc
Tagi:
mmru
poliandria
Zatraciłam się. Kompletnie zatraciłam się w tym świecie. Gdzie jest z tego wszystkiego logiczne wyjście ? Czasami, choć to dziwne, łapię się na tym, że dochodzi to do mnie co powinnam z sobą zrobić. To naprawdę dziwne. Jakbym dostawała skądś jakiś znak. A czasami, co jesszcze dziwniejsze czuję się jakbym cofnęła się w rozwoju. Naprawdę... To jest chyba jedno z najgorszych uczuć. Wiesz, że kiedś było dobrze, robiłes coś o wiele lepiej niż Ci to idzie dzisiaj. Przekombinowane ? I jak tu się uczyć na błędach, skoro los sobie ze mnie żartuje ?
poluję na takie buty zanim je znajdę przyjdzie wiosna.
Chcę wiosny, ciepła, kwiatów i słońca ! Teraz wszystko jest takie depresyjne ...
poluję na takie buty zanim je znajdę przyjdzie wiosna.
Chcę wiosny, ciepła, kwiatów i słońca ! Teraz wszystko jest takie depresyjne ...
Pizda. Pizda i Dupa. kurwa
nie lubię dni jak ten. Nie chce mi sie patrzec w lustro, nie chcę mi się jeść, nie chcę mi się nic. Naprawdę, nic mi się nie chce. Pospolicie stan obecny nazywany jest dołem, ja jednak tak nie uważam. Zaraz pewnie mi przejdzie, jestem za dziwna na doły. srututututu. no proszę, nawet wena poszła ... na zarobek . Jedna wielka kac kupa przychodzi na myśl. A za tydzien wielki come back do rzeczywistości. Bije w twarz otwartą dłonią.
Dzisiaj konkretnie wyjebane na wszystko. Dzień jak nigdy.
bajooo :)
przydałoby się założyć nowego bloga, ale wątpię, że ktokolwiek bedzie tu zaglądał.
KTO USTALA RANKING NAJLEPSZYCH BLOGÓW I JAKIM CUDEM JA TAM SIĘ ZNALAZŁAM ?!
nie lubię dni jak ten. Nie chce mi sie patrzec w lustro, nie chcę mi się jeść, nie chcę mi się nic. Naprawdę, nic mi się nie chce. Pospolicie stan obecny nazywany jest dołem, ja jednak tak nie uważam. Zaraz pewnie mi przejdzie, jestem za dziwna na doły. srututututu. no proszę, nawet wena poszła ... na zarobek . Jedna wielka kac kupa przychodzi na myśl. A za tydzien wielki come back do rzeczywistości. Bije w twarz otwartą dłonią.
Dzisiaj konkretnie wyjebane na wszystko. Dzień jak nigdy.
bajooo :)
przydałoby się założyć nowego bloga, ale wątpię, że ktokolwiek bedzie tu zaglądał.
KTO USTALA RANKING NAJLEPSZYCH BLOGÓW I JAKIM CUDEM JA TAM SIĘ ZNALAZŁAM ?!
Tagi:
bu kurwa
poliandria
huhu ! 2 miesiące mnie tu nie było :P nieraz pojawiała się chęć napisania, ale za moment ją traciłam. Chyba się poprawię. Pisanie tutaj jest dla mnie dobrą formą relaksacji i w pewnym sensie odstresowaniem. Mniejsza o to.
Znowu śnieg, ferie, mnóstwo czasu, którego w zasadzie nie ma. I za dużo myśli. Co by było gdyby ...
Zauważyłam, że nie umiem spojrzeć na siebie krytycznym okiem. czytam własnie "my dzieci z dworca ZOO" . Pewnie większość zna tą książkę. Otóż po części utożsamamiam się z Christiane. Uważała , że jest wszystko w porządku, dopóki to kontrolowała. Bała się ćpunów, cholernie się ich bała. Później nagle została jednym z nich. Nie dopuszczała do siebie myśli , że tak jest, dopóki dopóty ..
No właśnie . I tu zaczynają się schody. mam całkiem podobnie. Z mojej perspektywy, wszystko co się ze mną dzieje i moje zachowanie jest zupełnie kolorowe i prawidłowe, a nawet wzrocowe. Całkiemn przezabwane. Aż przychodzi moment kiedy siadasz i robisz sam przed sobą rachunek sumienia. Nie potrafisz znaleźć dla siebie żadnej kary więc i nie dostaniesz rozgrzeszenia. Nie wiem czego chcę. Jestem rozrywana przez moje dwie osobowości. Grzeczną i trochę bardziej trzepniętą.
Żeby w końcu ktoś zauważył, że nie jest mi tak bajkowo, jak to się innym wydaje i przemówił mi własnie takimi słowami do rozsądku. ufff... 5 minut ? nigdy tak szybko nie napisałam. To chyba przez ten zastój, nagromadziło się we mnie wiele. No nic, trzeba by było podnieść tłusty tyłeczek i doprowadzić się do normalnego stanu.
ostatnio zastanawiam się czy by nie zająć się szafiarstwem ... :) marzycielka za mnie. Kiedy ?
zajebiście pragnę krótkich spodenek z jasnego dżinsu ! Dżiny , dżiny ! aktualnie nie mam kasy mój budżet wynosi -9zł haha :D nawet na lumpeks mnie w tej chwili nie stać. DNO.
śnieg ?
Znowu śnieg, ferie, mnóstwo czasu, którego w zasadzie nie ma. I za dużo myśli. Co by było gdyby ...
Zauważyłam, że nie umiem spojrzeć na siebie krytycznym okiem. czytam własnie "my dzieci z dworca ZOO" . Pewnie większość zna tą książkę. Otóż po części utożsamamiam się z Christiane. Uważała , że jest wszystko w porządku, dopóki to kontrolowała. Bała się ćpunów, cholernie się ich bała. Później nagle została jednym z nich. Nie dopuszczała do siebie myśli , że tak jest, dopóki dopóty ..
No właśnie . I tu zaczynają się schody. mam całkiem podobnie. Z mojej perspektywy, wszystko co się ze mną dzieje i moje zachowanie jest zupełnie kolorowe i prawidłowe, a nawet wzrocowe. Całkiemn przezabwane. Aż przychodzi moment kiedy siadasz i robisz sam przed sobą rachunek sumienia. Nie potrafisz znaleźć dla siebie żadnej kary więc i nie dostaniesz rozgrzeszenia. Nie wiem czego chcę. Jestem rozrywana przez moje dwie osobowości. Grzeczną i trochę bardziej trzepniętą.
JULKA ! OTRZĄŚNIJ SIĘ W KOŃCU !
Żeby w końcu ktoś zauważył, że nie jest mi tak bajkowo, jak to się innym wydaje i przemówił mi własnie takimi słowami do rozsądku. ufff... 5 minut ? nigdy tak szybko nie napisałam. To chyba przez ten zastój, nagromadziło się we mnie wiele. No nic, trzeba by było podnieść tłusty tyłeczek i doprowadzić się do normalnego stanu.
ostatnio zastanawiam się czy by nie zająć się szafiarstwem ... :) marzycielka za mnie. Kiedy ?
zajebiście pragnę krótkich spodenek z jasnego dżinsu ! Dżiny , dżiny ! aktualnie nie mam kasy mój budżet wynosi -9zł haha :D nawet na lumpeks mnie w tej chwili nie stać. DNO.
śnieg ?
Tagi:
dupa dupa dupaaaaa
poliandria


